Razem: 0.00 PLN (brutto) 0.00 PLN (netto)
Zwiń Dalej

Adwent - św. Mikołaj - Boże Narodzenie

Muszę Wam powiedzieć, że ja osobiście, chociaż mam już wiele lat, nigdy nie mogę się doczekać, kiedy przyjdzie Boże Narodzenie i kiedy mi to drzewko postawią w mieszkaniu.
Jeżeli tak uroczyście obchodzimy narodzenie Jezusa, czynimy to dlatego, aby dać świadectwo, że każdy człowiek jest kimś jedynym i niepowtarzalnym...

Jan Paweł II

„W apartamentach choinki stały w każdym pomieszczeniu. I w bibliotece, i w sypialni, w refektarzu, wszędzie – mówi Arcybiskup. – W kaplicy była jodła, jedna albo dwie. Jodła, bo jodły dłużej się trzymają – tłumaczy. – Ale świerki ładniej pachniały. Ojciec Święty wolał świerki. Sypały się bardzo. Były już suche. Ale trzymaliśmy je do 2 lutego. Zawsze. Nawet jak były już bez igieł. Arcybiskup wspomina, że tydzień przed świętami w całych apartamentach pachniało świerkami. Czuło się, że Boże Narodzenie już blisko.”

[fragment książki "Miejsce dla każdego. Opowieść o świętości Jana Pawła II"]


Boże Narodzenie to drugie co do ważności świąt w liturgii chrześcijańskiej. W tym dniu Kosciół wspomina prawdę, że Bóg stał się człowiekiem. Boże Narodzenie jest świętem człowieka.
Kiedyś święto obchodzono Bożego Narodzenia niezwykle hucznie i wesoło. Dopiero w XVII w. zaczęła się kształtować tradycja, jaką znamy do dziś - święta radosnego, ale też pełnego zadumy nad życiem, śmiercią i zbawieniem.
Boże Narodzenie to według chrześcijańskich teologów najważniejsze po Wielkanocy święto w całym roku liturgicznym. Kiedyś święto obchodzono Bożego Narodzenia niezwykle hucznie i wesoło. Dopiero w XVII w. zaczęła się kształtować tradycja, jaką znamy do dziś - święta radosnego, ale też pełnego zadumy nad życiem, śmiercią i zbawieniem.
Pierwsza informacja o święcie Bożego Narodzenia, obchodzonym 25 grudnia, pochodzi z 356 r. Wcześniej dzień narodzin Jezusa obchodzono prawdopodobnie 6 stycznia. Jak przekonuje ks. prof. Józef Naumowicz, autor książki „Prawdziwe początki Bożego Narodzenia”, obchody tego święta sięgają 328 r.; na początku miało ono charakter lokalny, ograniczony do Betlejem. Szybko jednak przyjęło się na Wschodzie, a Zachód w Rzymie ustanowił, by datę ostateczną tego święta przyjąć 25 grudnia.
W średniowieczu święto Bożego Narodzenia było obchodzone niezwykle hucznie i wesoło. Dopiero w XVII w. zaczęła się kształtować tradycja, jaką znamy do dziś - święta radosnego, ale też pełnego zadumy nad życiem, śmiercią i zbawieniem.
Charakterystyczne dla Bożego Narodzenia są trzy msze wywodzące się z liturgii rzymskiej, które odprawia papież: o północy (pasterka - na pamiątkę wizyty pasterzy w stajence), o brzasku i w ciągu dnia. W przeszłości Boże Narodzenie było nazywane w Polsce Godami, Godniami lub Godnymi Świętami - od starosłowiańskiego słowa god, czyli rok. Jak pisze Barbara Ogrodowska w książce „Święta polskie”, nazwa ta pochodzi od zaślubin (godów) starego i nowego roku oraz nocy i dnia, gdyż czas Bożego Narodzenia zbiegał się z zimowym przesileniem.
Dawniej w Polsce pierwszy dzień świąt Bożego Narodzenia, czyli 25 grudnia, rozpoczynało poranne nabożeństwo. Potem czas spędzano przy suto zastawionym stole, na rozmowach, śpiewaniu kolęd, modlitwie i odpoczynku. Tego dnia powstrzymywano się od wszelkiej pracy, nie wolno było sprzątać, rąbać drewna, przynosić wody ze studni, a nawet gotować. Tradycja zakazywała również czesania się, przeglądania w lustrze i spania w ciągu dnia, zwyczajowo nie urządzano w tym dniu wesel ani zabaw, nie składano i nie przyjmowano wizyt poza spotkaniami z najbliższą rodziną.

Adwent to okres przygotowania do Bożego Narodzenia oraz wzmożonego oczekiwania na koniec czasów i ostateczne przyjście Jezusa Chrystusa. Słowo adwent pochodzi z języka łacińskiego “adventus”, które oznacza przyjście. Czas Adwentu, który nie jest okresem pokuty, ale radosnego oczekiwania, obfituje w zwyczaje i symbole. Jest podobny do całego ludzkiego życia, które jest oczekiwaniem na pełne spotkanie z Bogiem.
Tradycją jest tzw. wieniec adwentowy. Wieniec adwentowy ma dość rozbudowaną symbolikę. Jego kolisty kształt oznacza, że Bóg jest wieczny, nie ma początku ani końca. Wykonany z gałązek drzew iglastych a więc wiecznie zielonych ma oznaczać życie wieczne jakie daje Chrystus wszystkim w niego wierzącym.
Zapalanie świeczek jest symbolem światłości jaką nazwał się sam Jezus : "Jam jest światłość świata, kto idzie za mną, nie chodzi w ciemnościach, ale będzie miał światłość żywota" (J. 8,12).
Wieniec jest także symbolem rodziny oczekującej i przygotowującej się na godne spotkanie z Jezusem w Betlejem jak i w dniu jego powtórnego przyjścia na ziemię.
Cztery świece oznaczają nadzieję i odpowiadają czterem niedzielom Adwentu. Wieniec jako całość wyraża radość z oczekiwania na narodziny Jezusa.
Świece adwentowe same w sobie są symbolem nadziei i światłości Jezusa. Znaczenie ma również kolejność ich zapalania:
   • świeca zapalana w pierwszym tygodniu to świeca pokoju
   • druga to świeca wiary lub Betlejem
   • trzecia to świeca miłości
   • czwarta to świeca nadziei i aniołów.
Według tradycji trzecia świeca powinna mieć kolor różowy, co nawiązuje do barw liturgicznych w tym okresie. Pozostałe świece mają kolor fioletowy lub niebieski. Zapalenie każdej kolejnej świecy przybliża chrześcijan do narodzin Jezusa i przypomina o upływającym czasie. Niekiedy w wieńcu umieszcza się też piątą świecę (białą lub złotą), którą zapala się w dniu Wigilii Bożego Narodzenia.

Kolejną tradycją jest 6 grudnia cały Kościół wspomina św. Mikołaja - biskupa. Dla większości z nas był to pierwszy święty, z którym zawarliśmy bliższą znajomość. Od wczesnego dzieciństwa darzyliśmy go wielką sympatią, bo przecież przynosił nam prezenty. Tak naprawdę zupełnie go wtedy jeszcze nie znaliśmy.

Ponieważ wystrój bożonarodzeniowy przestał być wyłącznie sprawa tradycji . Obecnie ozdoby świąteczne odzwierciedlają zmienne trendy modowe i wnętrzarskie za która chętnie podążamy . Święta są zazwyczaj bardzo dekoracyjne, bogate w materiały, kolory i zapachy.